4 mars 2014

contour like a pro

Coraz większą popularnością wśród miłośniczek makijażu cieszy się jeden ze sposobów konturowania twarzy.

W zależności od kontrastu pomiędzy fluidami / korektorami których użyjemy do konturowania, uzyskujemy efekty: od nadającego się na co dzień, do zarezerwowanego jedynie na sporadyczne okazje (kontrasty jak u Kim Kardashian).

W tym wpisie przygotowałam dla Was wersję bardziej nadającą się na co dzień jako make up - no make up.

Czego potrzebujesz?

  • Użyłam dwóch fluidów Revlon, jaśniejszego  - 150 buff, ciemniejszego - 330 natural tan (możesz wykorzystać kosmetyki dowolnej firmy, zwróć uwagę aby nie mieszać tych na bazie wody z tymi, które są dość oleiste)

  • Silikonowej gąbeczki Inglot (może być każdej innej firmy)

  • Opcjonalnie (ponieważ możesz palcami) pędzli do nakładania  fluidów / korektorów

  • Fluid jaśniejszy powinien być odrobinę jaśniejszy od Twojej karnacji, ciemniejszy zaś może być wyższy nawet o kilka tonów, to zależy jakiego efektu oczekujesz, oraz jak ciemna jest Twoja wyściowa cera.


Od czego powinnaś zacząć?

  1. Zbierz i upnij włosy aby owal twarzy był całkowicie odsłonięty

  2. Kolejność nakładania odcieni fluidów / korektorów jest dowolna

  3. Dla ułatwienia ja zaczęłam od wyznaczenia jasnych trójkątów pod oczami, które stały się punktami odniesienia dla reszty wyznaczanych obszarów


Co jest najważniejsze?

  • Czysta gąbeczka do rozcierania

  • Kolejność rozcierania (blendowania) kosmetyków.



  1. Jako pierwszy rozcieramy jaśniejszy fluid / korektor,

  2. Jako drugi ten ciemniejszy.


Zaczynamy! :)

Wybaczcie niełąd na głowie - bad hair day :(

Konturowanie zaczynam z podkreślonymi już brwiami, nie jest to żadne zalecenie :)

1

Jako pierwszy nałożyłam jaśniejszy fluid / korektor.
Z racji tego, że mam jasną karnację, kontrast pomiędzy moją cerą a kosmetykiem nie jest nazbyt rzucający się w oczy.

2

Pamiętaj: Jasnym fluidem / korektorem zaznaczamy te partie twarzy, które chcemy uwidocznić - w otaczającym nas świecie, wszystko co jaśniejsze, naturalnie wysuwa się na pierwszy plan, tak więc zaznaczamy kości policzkowe, kości żuchwy, nos, obszar pod łukiem brwiowym oraz brodę.

Zakreskowany obszar ma na celu lepsze ukazanie miejsc, w których nałożyłam jaśniejszy z kosmetyków.

2 2

Jeszcze niczego nie rozcieramy!

Kolejnym krokiem jest nałożenie ciemniejszego kosmetyku w miejsca, które chcemy optycznie zagłębić, cofnąć lub ukryć - zwężamy nos, zmniejszamy skronie, czoło, wyszcuplamy policzki zwiększając wcięcie ponad żuchwą. Uwydatniamy dolną wargę tworząc wrażenie jakoby tworzyłą ona cień na naszej brodzie.

3

Na tym etapie wyglądamy dość zabawnie ;)

3 3

Dla uwydatnienia lini żuchwy i usunięcia nadprogramowego podbródka ciemniejszym fluidem pokrywamy, jakby od spodu brody, obszar styku szyi ze szczęką.

4

Tak prezentuje się całość cieniowania przed rozcieraniem, pod brodą widzicie linię odpowiedzialną za optyczny lifting podbródka, o której wspomniałam wyżej.

4 4

Przechodzmy do najważniejszego - blendowania (nie wiem czemu, ale lubię to słowo bardziej od 'rozcierania' :P)

Tak wygląda twarz pół na pół - część po rozcieraniu, część przed.

5

  1. Tak jak pisałam na początku, zaczynamy od JAŚNIEJSZYCH obszarów.

  2. Ciemne obszary zostawiamy na koniec.


Jeżeli opanowałyście te dwie zasady, instrukcja obrazkowa z kierunkami poniżej będzie dla Was wystarczająca :)

5 5

Gąbeczką szybko dotykamy i delikatnie przeciągamy w kierunku ukazanym na strszałkach. Jeżeli trzeba, robimy to ruchem zdecydowanym, teraz najważniejszym jest, aby nigdzie nie pozostawić ostrych krawędzi.

Blendujemy tak długo, aż wszystko będzie się płynnie przenikało.

7 7

Całość możemy utrwalić sypkim pudrem, oczywiście dokańczając makijaż możemy także dodać różu i - jeżeli to konieczne - bronzera.

Ja swój makijaż pozostawiłam na tym etapie, aby pokazać Wam samą ideę konturowania, bez zbędnego przekazu :)

Pominęłam także krok rozświetlania łuku kupidyna, ponieważ robię to zawsze przy okazji modelowania samych ust, o czym - jeżeli tylko chcecie - także przygotuję wpis.

Tak prezentuje się całą twarz po samym konturowaniu:

6

W odróżnieniu od nałożenia podkłądu w jednym odcieniu twarz jest trójwymiarowa, cera wygląda zdrowo i świeżo.

Jestem ciekawa Waszych efektów! :)

Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire

Facebook