25 févr. 2014

new in

Jako, że kosmetyki uwielbiają kończyć się wszystkie naraz, dziś musiałam zrobić choć małe uzupełnienie ich części :)

W większości postawiłam na same nowości, z którymi nigdy wcześniej nie miałam doczynienia.

Przychodzę do Was z nimi, ich opisem czy składem - a nóż znajdziecie coś co Was zainteresuje.

1. Multifinkcyjne serum do rzęs z olejkiem arganowym - Eveline

  • podwaja obiętość rzęs

  • wydłuża i wzmacnia

  • odżywia i regeneruje

  • przyspiesza wzrost

  • zapobiega wypadaniu


Zaleca się stosowanie jako bazy pod tusz lub nakładanie przed snem.
Polecany dla osób z wrażliwymi oczami i noszącymi szkła kontaktowe.

Osobiście będę używałą tego serum na rzęsy i brwi.

DSCN2907

DSCN2913

DSCN2915

DSCN2909

DSCN2910

2. Multi Color Blush 060 - Catrice

Wielokolorowy róż w zestawieniu o nazwie Strawberry Frappucino - moim zdaniem nazwa trafiona ;)

Wybierając róż kierowałam się tym, aby nie miał żadnych drobinek - pojedyncze róże Catrice mają piękne odcienie, jednak mają też połyskujące drobinki, czego chciałam uniknąć.

  • kosmetyk jest satynowy

  • dobrze się rozprowadza

  • nie ma drobinek

  • 4 odcienie pozwolą uzyskać bardziej naturalny efekt zarumienionego policzka


DSCN2921

DSCN2922

DSCN2926

3. Kamuflaż w kremie 010 - Catrice

Tu pozytywne zaskoczenie - wiele słyszałam o tym kosmetyku, szczególnie o jego niesamowitym kryciu, co postanowiłam sprawdzić na własnej skórze.Pomyślałam, że najlepszym obiektem 'badań' będzie mój... Tatuaż ;)

Jako, że mam go na karku, nie sugerujcie się tym, że krawędzie korektora mogą byc nierówno roztarte - po prostu ledwo widziałam co robię :P - ale zwróćcie uwagę na samo krycie.

To jedna, niezbyt solidna warstwa - efekt sami oceńce :)

DSCN2932

DSCN2963

tatuaz

4. Wodoodporna kredka - Classics

  • niesamowicie miękka

  • pozwala na rysowanie precyzyjnych, delikatnych linii

  • ma dobre krycie

  • świetnie nadaje się do rozjaśniania bszaru pod łukiem brwiowym

  • oraz łuku górnej wargi (kupidyna)

  • świetna baza pod kolorowe cienie


To jest mój ulubieniec jeśli chodzi o białe kredki, których miałam sporo.
Gdy tylko się skońvcy od razu wybieram się po nową :)

DSCN2955

DSCN2960

5.  Bambusowy pędzel do różu / bronzera - Ecotools

Obecny pędzel do tych zadań wygląda jakby przetrwał wojnę, po praniu jego włosie nie wraca już do naturalnego kształtu, włoski sterczą na różne strony, więc zakup nowego pędzla był kwestią czasu.
Mam nadzieje, że będzie godnie zastępował swojego poprzednika :)

  • bardzo podoba mi się jego etui

  • wykonany jest z naturalnych materiałów pochodzących z recyklingu

  • solidne wykonanie


DSCN2936

DSCN2950

DSCN2938

DSCN2939

Zakupy uważam za udane, na twarzy gości uśmiech - uwielbiam nowości w kosmetyczce ;)

Któraś z Was miałą styczność z wymienionymi w tym wpisie kosmetykami i akcesoriami?

Jestem ciekawa Waszych opini! Może macie do polecenia coś Waszym zdaniem lepszego? :)

 

23 févr. 2014

dark horse katy perry inspired

Kilka dni temu pojawiłsię w sieci nowy teledysk Katy Perry do piosenki Dark Horse.

Akcja rozgrywa się w nieco  bajkowym, kolorowym świecie starożytnego Egiptu.

Główną rolę odgrywa oczywiście Katy Perry, która w większości wciela się w rolę pięknej Kleopatry.

Wideoklip jest przecudownie kolorowy i przepełniony błyskotkami - mój wymarzony świat! ;)



A oto moja wersja jednej z odsłon Kleopatry granej przez Katy :)

22

33

55

Plus zdjęcie z wykorzystaniem makijażu i stylizacji, w dwóch wersjach :)

44

11

Co sądzicie?
Może macie propozycję na kolejny makijaż inspirowany?  :)

14 févr. 2014

stewia - słodkie zero kalorii

Dziś przychodzę do Was z wpisem o tematyce zdrowotnej, dietetycznej, co jakby nie patrzeć wiąże się z naszym wyglądem :)

Razem z przyjacielem dwa dni temu zasialiśmy stewię i z niecierpliwością czekamy aż wykiełkuje.

Skąd mamy jej nasiona, czym jest i w jakim celu się ją stosuje przeczytacie niżej :)

1

Jest idealną alternatywą dla tych z nas, kórzy dbają o sylwetkę, ponieważ stewia ma zero kalorii! :)

Jak wspomniałam chodzi tu także o aspekt zdrowotny - nie każdy z nas może jeść cukier, a można z powodzeniem zastąpić go stewią.

2

Fakty o stewii:

  • ma zero kalorii

  • jest naturalnym słodzikiem

  • może byś długo przechowywana - nie ulega fermentacji

  • można ją uprawiać samodzielnie

  • jest zupełnie nietoksyczna

  • jest 250-450 razy słodsza od cukru

  • nie podnosi poziomu cukru we krwi - bezpieczna dla diabetyków

  • jest bezpieczna dla osób chorujących na fenyloketonurię

  • nie powoduje próchnicy zębów

  • jest odporna na wysoką temperaturę - można jej używać przy gotowaniu i pieczeniu

  • rozpuszcza się w wodzie


Fakty medyczne:

  • obniża ciśnienie

  • tonizuje serce (wzmacnia)

  • pomaga w walce z otyłością

  • pomaga ze zmęczeniem i depresją

  • działa przeciwzakaźnie

  • może działać moczopędnie


Jej nasionka kupiliśmy na allegro za na prawdę niewielką kwotę, bo w okolicach 3 (!) zł za około 500 nasion, z czego wysialiśmy 3 podłużne doniczki.

Możecie kupić stewię w formie tabletek, ale jeżeli wyhodujecie ją sami, będziecie mieli pewność, że spożywacie tylko stewię, bez żadnych nieznanych Wam substancji wspomagających :)

3

Roślina ta wymaga konkretnej techniki siewu oraz pielęgnacji, oto instrukcje ze strony sprzedającego:

1. Wsypujemy ziemię do pojemników, lekko ugniatamy, sypiemy kolejną 2-3 cm warstwę starając się, aby była jak najbardziej "napowietrzona".

2. Rozsypujemy na nią nasiona i delikatnie dogniatamy dłonią nasiona do ziemi.

3. Nasiona muszą być tylko częściowo wgniecione do ziemi, nasiona stevii nie zakiełkują jeśli nie mają dostępu do światła (stevia należy do gatunku "photoblastic" nasiona nie kiełkują bez dostępu do światła).

4. Wysiane nasiona spryskujemy wodą i przykrywamy namiotem z folii lub szybą, przewietrzamy codziennie wystarczy 15 minut , zraszamy wodą.

Nasiona powinny zakiełkować po 7 dniach. Temperatura kiełkowania 15 do 24 stopni. Gleba pH 5,5 -6,5

Gdy nasza stewia urośnie, powinna prezentować się mniej więcej tak:

steviaZdjęcie: entheopedia.org

Stewię można dodawać do ciast, deserów, tortów, a nawet lodów. Poza tym możemy słodzić nią herbatę, kawę oraz kompoty.

Już nie mogę się doczekać, aż będę mogłą zerwać i ususzyć pierwsze liście! :)
Trzymajcie kciuki za wzrost roślinki ;)

 

 

11 févr. 2014

propozycja na walentynki III

header

Mam dla Was jeszcze jedną propozycję makijażu na Walentynki - dla tych z Was, którym romantyczny róż jest daleki, a klasyka z czerwienią na ustach po prostu się nie widzi.

Ciemne, przydymione oko ze złotym akcentem, obowiązkowo uwodzicielskie, sztuczne rzęsy jako wisienka na torcie :)

Makijaż nadający się zarówno do eleganckiej sukienki, półeleganckiej koszuli, jak i niezobowiązjącego looku.

2 z p

3 z p

1 z p

4 z p

6 z p

5 z p

Wygląda na to, że znów faworyzuję niebieskookie :P

Złoto pięknie podkreśla niebieski kolor, ale też pasuje brązowo i zielonookim :)

111 z p

Niemal cały makijaż oka wykonałam paletką Inglot (Freedom System - uzupełnioną wg własnego upodobania).

Matte 353 (cielisty beż)
Matte 368 (kakaowy brąz)
AMC 63 (czerń)106 (złoto)

Jako baza pod czarny cień - czarna kredka Aqua Eyes Make Up For EverJako baza pod złoty cień - Color Tattoo 24h Maybelline (45 infinite white)

Linia wodna oka rozjaśniona cielistą kredką Alkemika nr 21

Makijaż brwi to eyeliner w żelu Rimmel 002 brown zmieszany z kremem BB (to oil skin) Garnier - light.
Włoski utrwalone brązowym korektorem do brwi Delia.

Podkład - Revlon Color Stay  150 Buff

Puder - Rimmel Stay Matte  001 Transparent

Róż - Golden Rose - niestety numer kolory starł się :(

Brązer - Astor Skin Match 4 Ever Bronzer 002 Brunette

Usta - Catrice Infinite Shine 030

 

 

9 févr. 2014

akcesoryjny bubel

Jakiś czas temu przed rozpoczęciem sezonu studniówek zaopatrzyłam się w między innymi rzęsy w kępkach firmy Lovely.
W opakowaniu znajdowały się 3 różne długości rzęs oraz klej. Listą zakupów podzieliłam się z internautkami, które już w pierwszej kolejności zwróćiły uwagę, że będę miała problem z wydobyciem rzęs z opakowania.
Przyjęłam to do wiadomości, jednak uznałam, że nie powinno to stanowić większego problemu.

81d626ea000e182852ceea79

Ku mojemu przerażeniu, podczas wykonywania makijażu studniówkowego problem odklejania rzęs od opakowania okazał się katastrofą!
Na przyszłość mam nauczkę, aby sprawdzać wszystko, dosłownie wszystko, odpowiednio przed wykonaniem makijażu.
Jednak nie zwalnia to producenta od dostarczania zdatnych do użytku kosmetyków i akcesoriów...

1

Nie kupiłam tylko jednego opakowania, szybko więc chwyciłam za drugie, z którym jak się okazało wystąpił ten sam problem - rzęsy rwały się lub odklejała się tylko część, która nie nadawałą się do niczego.
Wadliwa dostawa? Internautki, które mnie przed tym ostrzegały pochodzą z odległych miast, nie sądzę aby problem leżał w tej kwestii.

2

Jestem mądra po szkodzie, nie zachowałam paragonu, choć nie mam pewności, czy taka reklamacja zostałaby uwzględniona i w jaki sposób.
Jeden rząd kępek, pierwszy, nie posiadał węzełków (to nie jest wada, jedynie rodzaj), niestety wydobycie kępek w całości było całkowicie niemożliwe - rozrywały się na pojedyncze włoski.

3

Po wszystkim, już w domu, postanowiłam sprawdzić jak sprawuje się klej - otóż nie klei się.

4

Odczekałam sugerowane przez producenta 15-30 sekund, ale nic się nie zmieniło, w dodatku jego konsystencja jest grudkowata i wodnista.
Z opakowania wynika, że termin przydatności upływa w grudniu 2015 roku - czyli wszystko powinno być w porządku.

5

Na szczęście dziewczyna, na której wykonywałam makijaż mieszkała nieopodal sklepu kosmetycznego, zdążyłam więc zakupić kolejny zestaw kępek, innej firmy, który sprawdził się doskonale.
Niestety straciłam wcześniej kilkadziesiąt złotych, oraz najadłam się wstydu przy malowanych przeze mnie osobach. Zestawy podarowałam dziewczynom gratis, ponieważ ja żadnegu użytku już z nich nie zrobię, pomyślałam, że może one na spokojnie znajdą sposób na wydobycie produktu...

Sobie pozostawiłam jedno, aby móc w wolnej chwili, delikatnie, bez pośpiechu spróbować poodklejać kępki. Niestety jedyne co mogłam zrobić to zdjęcia, którymi mogę się teraz z Wami podzielić.

Nie chcę stawiać firmy Lovely w złym świetle, ponieważ przetestowałam jedynie kilka opakowań, przy czym każde posiadało tę samą wadę. Postaram się sprawę wyjaśnić, możliwa więc jest aktualizacja tematu, o której na pewno Was poinformuję :)

 

7 févr. 2014

propozycja na walentynki II

header

Jak obiecałam mam dla Was kolejną odsłonę makijażu, który może być propozycją na Walentynki :)

Tym razem postawiłam na klasykę, delikatnie podkreślone oczy, w których pierwsze skrzypce grają zalotne rzęsy, oraz podkreślone kobiecą czerwienią usta - idealny makijaż na romantyczną kolację :)

Propozycja idealna dla posiadaczek niebieskich oczu - pięknie podkreśli kolor tęczówki!

1 z p

2 z p

3 z p

Na koniec gif z zapowiedzi, jakość nienajlepsza, ale to pierwszy taki pomysł z mojej strony i będę starała się go dopracować :)
Dzięki animacji możecie zauważyć jak długie rzęsy znacząco wpływają na spojrzenie.

blogiskesbi

zapowiedź makijażu walentynkowego

Jeszcze dziś więcej zdjęć kolejnej propozycji makijażu na Walentynki.

Tymczasem zostawiam Was z animowaną zapowiedzią :)

blogiskesbi

2 févr. 2014

propozycja na walentynki

header

Zbliżają się Walentynki - Święto Zakochanych, każdy z nas obchodzi je inaczej.
Niektórzy pierwszy raz zdobywają się na ważne słowa, inni romantycznie spędzają ten dzień z ukochaną osobą, zdarzają się też tacy, którzy są Walentynkom przeciwni.
Naturalnie kochamy bez przerwy, każdego dnia, ale właśnie w ten dzień każda z Nas (celebrujących to święto) chce poczuć się najważniejsza czy też dać odczuć drugiej osobie jak wiele dla nas znaczy.

Jeżeli jesteś jedną z tych świętujących w Walentynki, lub chadzającą na romantyczne kolacje, mam dla Ciebie propozycję makijażu, która może Ci się na takie okazje przydać :)

W makijażu dominują słodkie i delikatne róże, jednak samo oko jest zdecydowanie podkreślone.Mocna, cieniowana kreska zapobiega zbyt słodkiemu wydźwiękowi makijażu, na który trzeba uważać stosując pastelowe róże.
Odrobina złota na wewnętrznym kąciku dolnej powieki przełamuje chłód różu i fioletu, jednocześnie dodaje spojrzeniu blasku.
Usta pokrywam płynnym różem Inglot i pozostawiam matowe - błysk na powiekach jest wystarczająco intensywny.

Całość pozostaje jednak delikatna, dziewczęca i romantyczna.

1 2 z p

2 2 z p

4 2 z p

3 3 z p

A może macie ochotę na kolejną, zupełnie inną niż ta, którą dziś dla Was przygotowałam, odsłonę makijażu walentynkowego? :)
Facebook