Sama jestem w ogromnym szoku, że zdecydowały się odrosnąć po tym co je spotkało (:
Naturalnie jestem ciemną blondynką / jasną szatynką, tak więc i moje brwi nie należą do najciemniejszych i najgrubszych.
Czy bez wykonywania makijażu każdego dnia, można zrobić coś, co pozwoli nam cieszyć się wyrazistymi, kształtnymi brwiami?
Odsuńmy pomysł makijażu permanentnego na bok, sięgnijmy po coś o wiele mniej zobowiązującego, ale dającego dość trwały efekt.
Na ratunek przychodzi nam? Regulacja, przystrzyżenie i henna (:
W moim przypadku, z zadowoleniem używam henny Refectocil (nr. 3).
Refectocil ma olbrzymi wybór kolorów, nawet blondynki znajdą coś dla siebie (:
Jestem bardzo zadowolona z koloru jaki pomaga uzyskać. Nie jest on czerwonawy, jak to często bywa w przypadku tańszej, ogólnodostępnej henny z kiosku czy drogerii.
Mówię tu o brązie – moje włosy obecnie są bardzo ciemne, ale nie czarne, dlatego decyduję się na ciemny, chłodny brąz na brwiach.
Na zdjęciach z powodu oświetlenia i kontrastu, moje brwi mogą zdawać się czarne, ale uwierzcie mi na słowo, czarne nie są (
Czego użyłam:
- Henna nr3 + aktywator Refectocil
- Skośny pędzelek 31T Inglot
- Płyn micelarny 3w1 Garnier
- Płatki kosmetyczne
- Grzebyk do brwi i rzęs Sunshade Minerals
- Czysty grzebyk z tuszu do rzęs
- Precyzyjne nożyczki
Następnie przy pomocy grzebyka wyczesuje wewnętrzną połowę brwi ku górze i przycinam ją precyzyjnymi nożyczkami.
(Ten krok w dużej mierze zależy od kierunku w jakim rosną Wasze brwi w danym miejscu – moje rosną ku górze, więc, wyczesuje je ku górze, chodzi tu o jak najlepsze, samoistne układanie się włosa po przycięciu).
Czasem, gdy włoski na zewnętrznej połowie łuku są zbyt długie, także je przycinam, jednak zdarza się do dość rzadko.
Samo poprawne przycięcie daje nam zauważalną zmianę. Kształt wydaje się jakby bardziej zdefiniowany i wyraźny.
W tym momencie, jeżeli jesteśmy zadowoleni z naszego kształtu, możemy pójść o krok dalej – nałożenie henny.
W tym celu oczyszczam okolice łuku brwiowego przy pomocy płynu micelarnego.
Ponownie przeczesuję brwi grzebykiem (może być czysta szczoteczka od tuszu do rzęs) tak aby uzyskać pożądany do podkreślenia henną kształt.
Nakładanie henny skośnym pędzelkiem do makijażu brwi zaczynam od nałożenia produktu na 3/4 łuku, pozostawiając czysty wewnętrzny kącik.
Nakładam produkt tak, aby wypełnić luki, w których nie mam zbyt wielu włosków – henna zabarwi skórę i da wrażenie zagęszczonego łuku (:
Dzięki temu, będę starała się uzyskać efekt gradientowego przejścia, bez wyraźnego odcięcia się henny, jak na zdjęciu poniżej, sprzed 7 lat (dzieło kosmetyczki).
Po pewnej chwili dokładam hennę na wewnętrzny koniec łuku. W tym momencie ciężko jest mi określić ile czasu zajmuje mi każdy z kroków – każdy włos inaczej przyjmuje pigment, tak samo jak skóra. W moim indywidualnym przypadku, potrzebuję więcej czasu niż zalecany przez producenta. Zależy mi na delikatnym zabarwieniu skóry, aby optycznie zagęścić brwi. DELIKATNYM (:
Następnie ściągam hennę z całego łuku, sprawdzam jak prezentuje się całość i zazwyczaj dokładam odrobinę henny na zewnętrzną część łuku, która jest najrzadsza, aby wzmocnić gradientową kumulację intensywności koloru.
Tu także nie jestem w stanie podać Wam idealnego czasu na ten krok – wszystko zależy od Was. Być może niektóre z Was mogą całkowicie pominąć to „dopigmentowanie”, indywidualna sprawa (:
Hennę ściągam także płynem micelarnym (Garnier) na płatku kosmetycznym. Po wszystkim przeczesuję brwi, pozostawiam do wyschnięcia, et voilà – tak prezentuje się efekt końcowy.
Na dwa tygodnie mam wolne od makijażu brwi, mniej więcej w środku drugiego tygodnia zaczynam używać żelu koloryzującego do brwi Catrice – Make me brow, aby utrzymać włoski w ryzach.
Na zdjęciu poniżej czysta brew, bez żadnych dodatkowych kosmetyków.
Jak widzicie różnica jest ogromna, pozwala nam uwolnić się od codziennego makijażu brwi, daje nam iluzję gęstszych i grubszych brwi.
Wszystko przy pomocy nożyczek, pęsety i henny. Odkąd przypadkowo nabyłam ciemne włosy, jest to mój ulubiony sposób dbania o moje brwi (:
Dajcie znać jakie są Wasze metody i czy moja wersja Wam pomogła (:
* * *
Rzęsiska wykonała przecudowna i utalentowana Karolina Szewczyk, właścicielka salonu Pro-Cosmetica w Koszalinie.
Przypominam Wam o kodzie rabatowym, z którym możecie kupić świetne produkty z darmową wysyłką na bornprettystore!