10 oct. 2014

oriental gold

Orient!

Przyznam się bez bicia, że kilka dni temu obejrzałam film z 1996 roku.
Jaki? Kama Sutra: The Tale of Love.

Niech Was nie zwiedzie tytuł, Kama Sutra nie ogranicza się tylko do tego o czym większość właśnie pomyśli.
Obejrzyjcie same! Polecam. (:

Orient, piękno, namiętność...

http://youtu.be/922lI3CZPUE

Obejrzałam i przepadłam. Znalazłam tu wszystko co bliskie kobiecie: piękno, taniec, miłość, nienawiść, namiętność, zdrada, bizuteria, makijaż, stroje - od kilku dni mam w głowie perypetie głównej bohaterki.
(Główną rolę  - ciekawostka dla fanów Gry o Tron - gra Indira Varma, wcielająca grająca Ellarię Sand)

Jako że kultura Indii nie jest mi do końca daleka, w przypływie wolnej chwili musiałam się do niej jeszcze bardziej zbliżyć.

Mam dla Was mój makijaż inspirowany orientem, przepięknymi hinduskami, wzbogacony połyskującą biżuterią i dzwoniącymi łańcuszkami.

Moja uroda dalece odbiega od urody orientalnej, ale zrobiłam co w mojej mocy, aby i Wam przybliżyć odrobinę Wschodu.

3a

2a

4a

1a

Całą biżuterię wykonałam sama za około 5 zł - koszt łańcuszka, oczek i zawieszek z pasmanterii.
Największy element wieńczący moje czoło to nic innego jak kolczyk (;

 

Wykorzystane kosmetyki:


Podkład: Revlon Colorstay 350 Rich Tan

Puder: Make Up For Ever HD Microfinish Powder

Korektor: Catrice Camouflage Cream 020 Light Beige

Paletka Inglot: Matte 363, Matte 390, Matte 353, AMC 73, 106, 148.

Brwi: MUFE Aqua Brow 25

Kredka biała: Golden Rose Classics 219

Eyeliner: Maybelline Lasting Drama Gel Liner Black

Błyszczyk: Revlon Colorburst 002

Rzęsy: Ardell Demi Wispies Black

Tusz do rzęs: Maybelline Volum Express Black

Róż: Bourjois 16 Rose de Coup de Foudre

Rożświetlacz: The Balm  Mary-Lou Manizer

Wosk: NYX Eyebrow Shaper

 

Dajcie znac jak Wam się podoba (:
Tymczasem uciekam do Warszawy, do szybkiego zobaczenia!

 

Aucun commentaire:

Enregistrer un commentaire

Facebook