Zdarzyło mi się także poprzebierać z Antonym <3, któremu temat anime jest zdecydowanie bliski:
Po otrzymaniu goodie box-a od NYX Polska nie mogłam się oprzeć i musiałam wykonać słodki, kolorowy makijaż testując co się tylko dało!
Ostatecznie po zastanowieniu się nad tematem pozostałam przy swoim wyborze - coś mrocznego, pięknego, silnego, z historią. *** STORY ***Stworzyłam postać Gejszy, która została zamordowana poprzez wepchnięcie do głębokiej, ciemnej i zimnej toni wody przez swojego zdradzieckiego kochanka. Odziana w swoje piękne kolorowe i ciężkie szaty, utonęła... Po tym tragicznym wydarzeniu jej duch powrócił, szukając spokoju poprzez dokonanie zemsty. Tak narodził się pomysł na moją postać, którą utrzymałam w stylizacji tradycyjnej Gejszy, z zachowaniem pomysłu upiornego ducha, tworząc aurę starych japońskich filmów i klasycznych horrorów. Nie mogło obejść się bez długiej, prostej i białej peruki, zamówiłam taką z WigIsFashion - sklepu ze Stanów. Peruka przyszła do mnie kurierem po tygodniu.
Oczywiście musiałam ją przymierzyć, byłam pod ogromnym wrażeniem efektu jaki daje peruka typu front lace - włosy wyglądają jakby wyrastały z mojej głowy! (:
Chwilę przed peruką przyszły soczewki (White Screen - półślepy efekt topielca) i rzęsy Ardell 134 - wybrałam lalkowe, dość ostre, aby nadać postaci wzroku charakterystycznego dla anime, ale też wrażenie upiornej, z pozoru delikatnej, kobiecej laleczki. Kupiłam także rzęsy dolne, dla efektu powiększenia oka. Nie obyło się bez próbnej sesji, dnia, który okazał się dniem strat.
Potem czekaliśmy na pogodę! Jako, że wymarzyłam sobie sceny nakręcone w wodzie, wiele zależało od warunków atmosferycznych. Jak na złość kilka dni przed samym nagrywaniem pogoda była przepiękna. Wszystko zepsuło się w dzień nagrywania. Tak jak możecie zobaczyć na filmiku zaczęłam makijaż od zamocowania peruki, ukrycia brwi i przystąpiłam do makijażu oczu.
Z prognozy wynikało, że będziemy mieć burzę, ale ostatecznie skończyło się na deszczu. Przeczekaliśmy swoje w samochodzie nad jeziorem, w końcu gdy przejaśniło się, przyszła pora na kolejny, najważniejszy etap - nagranie prezentacji makijażu! Znajomy, doświadczony fotograf dwoił się i troił, żeby wszystko się udało. Pomagała nam moja siostrzenica Paula "Mizie".
Kilka prób, ustawienie aparatu, światła, wybór ostatecznego miejsca - no i wodowanie! (: Tak, było zimno! Ale z czasem nawet cieplej niż na zewnątrz jeziora (; No i było pełno malutkich żabek! <3 Dzisiaj wypluwam płuca, ale się kuruję, warto było!
Po wszystkim zgłodnieliśmy, więc pojechaliśmy do miasta coś zjeść - było po 21, więc padło na McDrive. Reakcje pracowników i klientów bezcenne! (:
Na drugi dzień od rana montowałam filmik z makijażem, a gdy dostałam resztę materiałów od świetnego fotografa - 36EXP - zaczęłam ciąć, dodawać efekty i montować z nagraną resztą.
Poprosiłam Antonego, który jest moim narzeczonym i utalentowanym muzykiem, aby stworzył muzykę do mojego intro. Spisał się na medal! Świetny materiał wideo w połączeniu z dedykowaną muzyką bardzo, bardzo mnie zadowolił. To ten jeden z nielicznych razów jestem naprawdę dumna z tego co udało się stworzyć. Dziękuję wszystkim! Są piękne zdjęcia, przy których 36EXP ogromnie pomogła Ola Cz. Jest świetna muzyka, ujęcia w jeziorze... Kochani!!! Bez Was by tego nie było! Zobaczcie jak nam wyszło!Trzymajcie za mnie kciuki! Koniecznie też zobaczcie prace innych uczestniczek #polishfaceawards!
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire