Wiosna przyszła, mam nadzieję na dobre. Wszędzie coraz więcej kwiatów, natura budzi się do życia, jest cudownie!
Co tu dużo mówić, przejdźmy do opisu krok po kroku.
1. Zaczynamy od zaznaczenia załamania powieki matowym, brązowym cieniem, po czym miękko rozcieramy go ku górze i skorni.
2. Ponownie na załamanie powieki nanosimy cień, tym razem jest to matowa czerń. Uważajmy z jej ilością, czarne cienie są z reguły mocniej napigmentowane od pozostałych, a zależy nam na tym, by czerni było w efekcie nieco mniej, niż brązu. Również miękko rozcieramy w tych samych kierunkach co brąz.
3. Ruchomą powiekę pokrywamy białym, metalicznym cieniem w kremie - posłyży nam jako baza dla kolorów. Wyrównujemy linię wcześniej nałozonych cieni.
4. Białą bazę pokrywamy pierwszym kolorem - elektryzującym fioletem. Zwracamy uwagę, aby nie wyjść poza granice bieli. Zostawiamy nieco wolnego miejsca w wewnętrznym kąciku.
5. Dodajemy drugi kolor - złoto - na wewnętrzny kącik oraz sam środek ruchomej powieki, miękko rozcieramy granice.
6. Brązowym matem, którego użyliśmy na górnej powiece rysujemy linię od środka dole powieki, w kierunku skroni, łącząc z zewnętrznym cieniowaniem górnej powieki - 'zamykamy' kocie oko.
Cienkim pędzelkiem - na brąz, tuż przy linii rzęs - nanosimy fiolet.
7. Od środka dolnej powieki do wewnętrznego kącika nakładamy złoto.
Żelowym eyelinerem malujemy wydłużoną ku skroni, dość grubą kreskę. Kreślimy cienką kreskę na 1/3 dolnej powieki ku zewnętrzu oka, łączymy z górną kreską.
8. Rzęsy malujemy tuszem, w razie potrzeby przyklejamy kępki, lub tak jak ja, pasek sztucznych rzęs.
Przygotowałam dwie wersje tego makijażu, pierwszą z naturalną, świeżą linią wodną, drugą z czarną, wodoodporną kreską.
Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu?
Użyte kosmetyki:
Makijaż w większości wykonałam cieniami Inglot (nr 636, 63, 106), najważniejszy - fiolet - pochodzi z paletki Technic Electric.
Biała baza widoczna na ... zdjęciu, to kremowy cień Maybelline Color Tattoo nr 45.
Brwi podkreślone zostały moim najnowszym nabytkiem - skomponowanym przeze mnie kompletem cieni i wosku do brwi Inglot (nr 564, 569).
Kreska wykonana eyelinerem żelowym Maybeline Lasting Drama.
Cielista kredka na linii wodnej to Alkemika nr 21, w drugiej wersji czarna kredka, to MUFE Aqua Shadow 0E.
Sztuczne rzęsy również Make Up For Ever.
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire